OUYA – pierwsze testy, recenzje i zdjęcia (prawie) gotowej konsoli

OUYA – pierwsze testy, recenzje i zdjęcia (prawie) gotowej konsoli

Jak informowaliśmy na naszym kanale, wraz z (przed)premierowym wieczorem, dziś nastąpił wysyp artykułów na temat konsoli. W tym miejscu postaram się napisać podsumowanie na ich podstawie.

Konsola (hardware)

Jest to jeden z najbardziej dopracowanych elementów. Mieszcząca się w dłoni, ważąca ok. 300 g kostka, sprawia wrażenie sprzętu z najwyższej półki. Zgodnie z zapowiedziami, dostęp do jej wnętrza wymaga odkręcenia jedynie 4 śrub i możemy zobaczyć, co kryje w sobie to niewielkie urządzenie, a także modyfikować według uznania (np. chłodzenie dla overclockingu). W stosunku do Kickstarterowej zapowiedzi, doszedł na stałe port microUSB, który pozwoli fanom programowania przetestować swoje gry, a pozostałym (według jednej z recenzji) rozszerzyć możliwości urządzenia, np. o dodatkową pamięć.  Bardzo cieszy fakt, że autorzy projektu nie postanowili oszczędzać na wyglądzie i kostka ze szczotkowanego aluminium może dumnie prezentować się w każdym salonie.
pad-konsola-ouya

Pad

Element zestawu, w którym od rozpoczęcia akcji zaszło najwięcej zmian. Prace nie poszły na marne i udało się uzyskać urządzenie o wadze 270 g, idealnie leżące w dłoni. Na pochwałę zasługuje praca butonów (O, U, Y, A), a także poprawiona powierzchnia gładzika i wykończenie analogów. Niestety, wieczorna prezentacja ujawniła dwa inne mankamenty. W niektórych ocenach można było przeczytać o nieznacznie zbyt twardym nacisku d-pad`a. Jednak więcej wątpliwości pojawiało się w stosunku do kształtu i powierzchni triggerów, które w przeciwieństwie do pozostałych elementów, prezentują się gorzej niż u konkurencji ze strony Xbox`a 360, czy PS3. Nie żeby były bardzo złe, jednak w opinii kilku recenzentów mogłyby być dopracowane lepiej. Choć według najnowszych informacji bez problemu, również w tej wersji konsoli, można podłączyć kontroler BT z innego urządzenia (np. PS3) – gdyby ktoś wyjątkowo nie mógł się przyzwyczaić do zmiany. ;) [Warto też wziąć pod uwagę, że w niektórych recenzjach, autorzy uważali, że układ triggerów i ich działanie jest wyjątkowo dobre, więc ostateczną opinię będzie można wydać, gdy zestawy trafią do masowego odbiorcy]
W przypadku pada, jednak największym problemem była strona programowa. W szybkich produkcjach (np. Canabalt), były odczuwalne lagi, jednak według wstępnych opinii jest to kwestia do rozwiązania wraz z poprawą firmware, aktualizację którego zapowiedzieli już twórcy (na podobny mankament cierpiało Wii U po swojej premierze). Pomijając te mniej lub bardziej drobne niedogodności, pad podobnie jak konsola, wygląda solidnie i drogo. W jednej recenzji można wyczytać, że całość prezentuje się tak, jakby kosztowała zdecydowanie więcej niż 99USD, co chyba jest dobrą zapowiedzią.
ouya-menu2-small

System

Od momentu wduszenia przycisku na górze konsoli, do pełnego załadowania menu, potrzebne są od 3 do 5 sekund. Choć trzeba przyznać, że jest ono mocno uproszczone, ale również czytelne w przeciwieństwie do popularnych dziś rozwiązań innych twórców. Opcje, jakie tam znajdziemy to:

fist-of-awesome-miniPlay – czyli miejsce, gdzie znajdują się zakupione/dodane przez nas gry. Z niego też możemy je uruchomić. Jedyny aktualny mankament, to brak sortowania, co przy dużej bazie, może okazać się problemem. Jednak do czasu premiery ma się to zmienić.

Discover – Najciekawsza zakładka dla większości użytkowników konsoli. W niej znajduje się cała baza gier OUYA. Twórcy konsoli, bardzo dużą uwagę przywiązują do dobrego sortowania propozycji gier, tak by każda miała szanse zaistnieć, a nie jak to ma miejsce w większości marketów, tylko te poparte dużymi pieniędzmi lub z od dawna ugruntowana pozycją. Mają tu się pojawić stałe kategorie (jak np. FPS, Sports) oraz tymczasowe (np. gry na Halloween). Dodatkowo, każda nowa gra będzie trafiać początkowo do „piaskownicy”, z której na podstawie oceny użytkowników lub specjalnie wyznaczonego zespołu od gier, trafią później do promowanych tytułów, a tym samym do docelowych kategorii. To uproszczony opis działania tego miejsca, ale wygląda na to, że OUYA wie co robi i promocja nowych gier, nawet dla niezamożnych twórców, będzie w zasięgu ręki. Tym bardziej, że ma pojawić się wiele kategorii niestandardowych np.”Hear Me”, gdzie znajdują się produkcje z podkładem dźwiękowym, wartym przesłuchania. Jak widać, główną metodą zaistnienia, będzie stworzenie ciekawego produktu o wysokiej jakości, grywalności, czy użyteczności, co powinno być korzystne dla graczy jak i dla twórców.

gunslugs-ouyaMake – dział poświęcony aktualnie dla twórców gier. Tu mogą testować swoje produkcje, przesyłać je do akceptacji (gra zanim trafi do zakładki „Discover” musi przejść liczne testy bezpieczeństwa jak również zapewnić wysoką jakość doznań) oraz przeczytać najnowsze informacje dla developerów. W niedalekiej przyszłości maja mieć do niego dostęp również gracze zainteresowani testowaniem beta wersji gier.

Manage – są tu dostępne ustawienia konsoli, na chwilę obecną standardowe menu znane z czystego Androida. Również to niebawem powinno się zmienić.

Oczywiście, samo menu ma przejść jeszcze nieco zmian (jednak nadal pozostać jak najbardziej uproszczone). Przede wszystkim, w planach na najbliższą przyszłość jest dodanie aspektu społecznościowego, choć to odnosi się bardziej do całego systemu.
ouya-lista-ign

Gry

Jeżeli ktokolwiek tego wieczoru czekał na szokującą prezentację gier, niestety mógł odczuć pewien zawód. Większość zaprezentowanych produkcji, to porty znanych tytułów z innych urządzeń. Choć pojawiły się pozytywne głosy, że rozrywka z padem w ręku przed TV, dostarcza dużo lepszych doznań, niż zabawa na tablecie, czy smartfonie, mimo wszystko większość liczyła na coś nowego. Największym zainteresowaniem cieszyły się: Final Fantasy 3, Canabalt, Gunslugs, Wizorb, Saturday Morning RPG, The Ball. Jak widać, wiele z zapowiedzianych tytułów jeszcze nie pojawiło się na konsoli, jednak zdecydowanie przydadzą się jej 4 czerwca, podczas oficjalnej imprezy.

ouya-koniecPodsumowanie

To, co głównie można zauważyć, to fakt, że wczorajszy wieczór odbył się nieco za szybko, by mówić o finalnym produkcie, przynajmniej od strony software. Co też przełożyło się na niedociągnięcia, jak opóźnienia w działaniu kontrolera, ubogie menu, czy brak najważniejszych tytułów. Choć z drugiej strony, do oficjalnej premiery zostały jeszcze ponad 2 miesiące. Patrząc na to, ile udało się zrobić twórcom konsoli w niecałe 8 miesięcy (a deweloperom gier w niecałe 3), jest jeszcze dużo czasu. Jednak trzeba go wykorzystać jak najlepiej. O ile wczorajsze spotkanie było skierowane głównie do najbardziej hojnych darczyńców, podczas którego mogły wyjść pewne niedociągnięcia, tak czerwcowa premiera będzie już ostatecznym podsumowaniem prac, na podstawie których firma będzie chciała trafić do serc użytkowników.

Na koniec ogłoszenie: Jeszcze dziś na naszym forum powinno pojawić się podsumowanie aktualnej listy gier, a także dyskusja na temat wczorajszej imprezy. W międzyczasie zapraszamy również do odwiedzenia adresów poniżej, skąd pochodzą dzisiejsze informacje oraz gdzie można znaleźć dużo ciekawych zdjęć i filmów. ;)

Lista stron:
Engadget, The Verge, CNet, IGN, Polygon, AllThingsD, Joystiq

9 Komentarzy

  1. BlueMonster3000 30 marca 2013 at 11:08 - Reply

    Ten pad mnie boli, on jest taki duży… i gruby.

  2. Corle1 30 marca 2013 at 15:21 - Reply

    Tym bym się nie martwił, bo podobno w dłoniach leży idealnie pod względem wymiarów jak i wagi. Jedynie te triggery są wielka niewiadomą :)

    PS. Przy okazji warto dodać, że podobno pierwsze osoby, które otrzymały konsolę nie zauważyły opóźnienia między działaniem pada, a tym co jest na TV. Według opinii innych osób, prawdopodobnie platforma „testowa” stała w wyjątkowo zakłóconym miejscu, skąd mogły brać się te lagi. :)

  3. BlueMonster3000 30 marca 2013 at 18:29 - Reply

    No niewiem, na zdjęciach mi się wydaje, że do gałki na środku nie dosięgnę kciukiem :( .

  4. babcia franka 2 kwietnia 2013 at 22:12 - Reply

    Już za kilka dnia sam się przekonam…

  5. Corle1 2 kwietnia 2013 at 22:41 - Reply

    A przesłali maila z numerem przewozowym? Jak dobrze kojarzę, to kolega z US? :) niestety z tego co widziałem nikt w Europie się jeszcze nie chwalił mailem od OUYA, więc bardzo prawdopodobne, że w pierwszej kolejności będą Stany „obsłużone”…

  6. babcia franka 12 kwietnia 2013 at 04:36 - Reply

    Miałem być już w Polsce, ale szef przedłużył mi kontrakt na rok… więc zostałem. Maila z numerem przewozowym jeszcze nie dostałem, a to pewnie dlatego, że zamówiłem konsolkę z kompletem padów (a takie zamówienia wylądowały na końcu kolejki). Jak będę ją miał to się pochwalę wrażeniami :)

  7. Corle1 12 kwietnia 2013 at 05:20 - Reply

    No u mnie jeszcze lepiej, bo miałem niski „backer” numer (niecałe 5000), ale później zmieniłem zamówienie na edycje KS (brąz) + pad… Zamówiona jest jeszcze zwykła z jednym padem, ale tam już numer powyżej 40 000 jest. Do tego wysyłka do Polski… więc może w maju :)

  8. demola84 14 kwietnia 2013 at 00:05 - Reply

    OUYA to g*wno za przeproszeniem. Nie rozumiem idei tej „konsoli” w dobie smartfonów do których możemy bądź podłączyć pady od PS3, bądź też zakupić dedykowane do tego celu, a samego smartfona do TV. Sprzęt dla ludzi ewidentnie nie mających co robić z gotówką, bo i pograć na tym nie ma w co za bardzo. Nie wiem czy wszystkie gry na Androida są kompatybilne z tym sprzętem, zakładając nawet, że tak jest, to i tak mamy w większości przypadków doczynienia z popierdółkami, albo grami niedopracowanymi. Te lepsze obecnie coraz częściej opierają się na złodziejskim, w mojej opinii systemie free2play. Jednym słowem wolałbym dopłacić do tych ok. 5 stów jeszcze dwie stówki i kupić konsolę z prawdziwego zdarzenia.

  9. Corle1 14 kwietnia 2013 at 16:16 - Reply

    @demola84: Nie każdy poczuje ideę tej konsoli, tak jak wielu nie przekona się do PS3 skoro ma już PC`ta. Tak naprawdę ta wersja OUYA to dopiero początek. Przede wszystkim – OUYA nie jest konsolą do odpalania gier z Androida. Mimo, że (szczególnie na początku) będzie wiele portów ostatecznie ma dążyć do jak największej ilości dedykowanych tytułów. Dziś ta konsola może nie jest czymś rewolucyjnym na ogromną skale, ale rozwój układów mobilnych jest niesamowicie szybki i już podobno „Tegra 6” ma mieć możliwości zbliżone do X360. Więc jest szansa że w połowie życia next-genów, OUYA będzie deptać im po piętach. Pytanie czy musi?

    OUYA skierowana jest głównie w stronę deweloperów niezależnych, którzy mają ograniczone możliwości w wydaniu swoich gier na X360, czy PS3. Tu będą mieli konsole, na której niskim kosztem opublikują swoje produkcje.

    Co do podpięcia smartfona pod TV, jak sam zauważyłeś trzeba kupić pada, a dodatkowo są problemy z niedopracowaniem, czy niekompatybilnością gier. Inna sprawa, że większość z nich jest robiona wyłącznie na ekran dotykowy więc posiada dotykowy „HUD”, który psułby zabawę na TV.

    Na OUYA wszystkie gry są kompatybilne, pozbawione dotykowych śmieci, działają z padem i ze stała rozdzielczością 720p/1080p. A to tylko mała część zalet. Można dyskutować czy nie pojawiła się o rok, czy dwa lata za szybko, jednak myślę, że było duże ryzyko zalania nas dziesiątkami chińskich androido-konsolami (które mają odtwarzać tylko gdy z Google Play). Wtedy szansa na wybicie się dobrze przemyślanej konsoli na bazie Androida byłyby znikome.

    Jeżeli ktoś czuje, że nie można fajnie pograć bez wybajerowanej grafiki, OUYA proponuje również wiele innych rozwiązań, chociażby XBMC, OnLive, (prawdopodobnie) Miracast, emulatory itd. Co najlepsze, że wszystko kompatybilne i bez obaw, czy i jak zadziała. I to za mniej niż 100 dolarów – czyli mniej niż z jakikolwiek inny sprzęt z Tegra3 (tu dodatkowo podkręconą).

    Co do PS3 i dołożenia 500 stów, niby ok, ale to dopiero początek niemałych kosztów. Tym bardziej, że na next-genach prawdopodobnie odejdzie możliwość odsprzedaży gier. Koszt jednej na OUYA wynosi od kilku do max kilkudziesięciu PLN (zazwyczaj 3-5 USD), koszt jednej na next-genach może być przy dobrych wiatrach w granicy 150zł, a prawdopodobnie bliżej 200.

Zostaw odpowiedź

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.


jeden + 7 =