Pierwsze recenzje konsoli OUYA – o dwa miesiące za szybko?

Pierwsze recenzje konsoli OUYA – o dwa miesiące za szybko?

Redaktorzy większych czasopism branżowych, swoje modele konsoli trzymają już na biurkach (w momencie, gdy większość fundatorów jeszcze czeka…). Nie dziwi więc fakt, że rozpoczęła się pogoń za pierwszą recenzją. Pogoń nie do końca sprawiedliwa, jednak czy to istotne w momencie gdy cały świat czeka na informacje, a opublikowanie pierwszych recenzji przełoży się na oglądalność? W efekcie otrzymaliśmy recenzje (a nawet ocenę!) konsoli na ponad dwa miesiące przed premierą, a co z tego wynikło? Oczywiście spora dawka krytyki, a przechodząc do meritum:

„Kostka”

Tegra-3-OUYAElement wobec którego nikt nie ma zarzutów, parametry znane, czyli podkręcona Tegra 3 (1,7GHz Quad-Core), 1GB Ramu, 8GB wbudowanej pamięci, Wifi, BT itd. Wszystko to zamknięte w ładnej obudowie, sugerującej konsolę z wyższej półki. W gruncie rzeczy działa to bardzo dobrze i jedyny niedosyt to dostępne miejsce (którego zawsze jest mało), choć będzie można je rozszerzyć o pamięć USB (nawet dla gier). Wbrew zaskoczeniu niektórych, konsola bez problemu radzi sobie z materiałem 1080p. A to wszystko przy poborze mocy niecałych 5W i praktycznie bezgłośnej pracy.

ouya-hardware

Pad

Tu podobnie jak opisywaliśmy w poprzednim artykule, wystąpiły problemy z opóźnieniem w szybkich grach, za które konsoli dostało się najbardziej. Niestety nikt nie wziął pod uwagę informacji dotyczącej najbliższych aktualizacji, gdzie problem ten ma być rozwiązany. Podobnie wygląda sytuacja z „martwą strefą” w początkowej fazie ruchu analogów – tym razem użytkownicy znaleźli rozwiązanie. Większym zmartwieniem wydaje się być nie do końca dobrze dopasowana obudowa w niektórych kontrolerach. OUYA obiecała poprawić to przez zwiększenie ilości magnesów i zadbania o większą dokładność wykonania (na nich oparta jest konstrukcja łączenia obudowy z bazą pada). Niestety ta poprawka może nie dotyczyć już wersji Kickstarterowej i na chwilę obecną to jest chyba największy minus. Choć nie jest powiedziane, że każdy pad jest zły, ponieważ pierwsze osoby które już dostały swoje konsole, nie zgłaszały takiego problemu. Na koniec wadą zauważona przez serwis „The Verge”, jest oznaczenie przycisków, gdzie A jest w miejscu „standardowego” B. Przez co zagorzali konsolowy mogą mylić. Jak to wygląda w rzeczywistości? – zobaczymy.

System / UI

ouya-lista-ignO ile do pada z częścią wymienionych wyżej wad pewnie można się zgodzić, przynajmniej w wersji Kickstarterowej. Tak ocena systemu (we wczesnej wersji beta) na ponad 2 miesiące przed premierą, nie powinna mieć miejsca. W efekcie otrzymaliśmy opis kilku funkcji i jeszcze sporego bałaganu w sortowaniu gier. Nie będąca w temacie osoba może pomyśleć, że tak wygląda ostateczny interfejs konsoli. Nic bardziej mylnego, autorzy projektu sami zaznaczyli jeszcze przed rozpoczęciem wysyłki, że system jest przygotowany w bardzo wczesnym i niekompletnym wydaniu. Tym samym przez pierwsze 2 miesiące (do czerwca) ma pojawić się dużo aktualizacji. Jest to czas w którym użytkownicy jako beta-testerzy, mogą przesyłać swoje pomysły i poprawki co do funkcjonalności UI, tak by te było gotowe na czas oficjalnej premiery. Choć niewykluczone, że część poprawek będzie dokonana jeszcze po tym terminie. Natomiast w pełni funkcjonalną wersję systemu (z funkcjami społecznościowymi, achievementami, realizacją zakupu gier poprzez zewnętrzne kody itd.) zobaczymy najszybciej pod koniec roku.

FF3-ouya

Gry

Tu można przejść do sedna problemu zbyt wczesnej oceny konsoli. Gdzie za jedno z głównych kryteriów przyjęto gry, wśród których na około 100 opublikowanych pozycji znalazło się kilka(-naście) ciekawych tytułów. Jednak ze względu na ich „multi-platformowość” recenzenci doszli do wniosku, że jak dobre by nie były, pojawienie się ich na innym sprzęcie wcześniej, dyskwalifikuje z oceny. Również w tym wypadku nie znalazło się miejsce na wytłumaczenie sytuacji w której exclusive na konsoli mają pojawić się najszybciej wraz z oficjalna premierą. Szczególnie biorąc pod uwagę, że prace nad tymi grami rozpoczęły się na początku stycznia. Raczej mało prawdopodobne, by w niecałe dwa miesiące wydać coś innego niż port gry znanej z innego systemu.

Podsumowanie

Może powyższe przedstawienie sytuacji z ostatnich dni zostało zbyt mocno nasączone emocjami. Jednak jak inaczej spojrzeć na to wszystko, gdy OUYA sama zaznacza, by nie podejmować się już teraz recenzji, bo jest jeszcze wiele do zrobienia.  Natomiast recenzenci w pogodni za poczytnym artykułem postanowili postawić przed oceną konsolę już teraz. menu-ouya-simpleZastanawia mnie jak wyglądałaby recenzja i ocena PS4 chociażby dziś, na kilka miesięcy przed premierą, gdzie prace nad nią trwały latami. Ilu gotowych gier doliczyliby się redaktorzy, a także jak przyjazny dla nich byłby interfejs.

Na szczęście społeczność OUYA doskonale rozumie miejsce w jakim znajduje się konsola oraz fakt, że to głównie oni ją tworzą. W osiem miesięcy autorzy projektu włożyli ogromną ilość pracy i dokonali niesamowitych postępów, gdzie trzeba pamiętać, że zespół w stosunku do ogromnych korporacji jest niewielki. Dlatego można być pewnym, że jeszcze wiele się zmieni do czasu premiery – po której zostaną rozliczeni. W całej sytuacji jednak szkoda, gdyby ktoś miał zmienić swoje podejście do tej konsoli, na podstawie artykułów, które pojawiły się zdecydowanie za wcześnie.

[ź] OUYA.tv, The Verge, Engadget

1 Komentarz

  1. ppp 13 kwietnia 2013 at 00:17 - Reply

    kiedyś nadejdzie czas, gdy otwarte konsole wyjdą z cienia. A zamknięte jak PS4 czy XBOX720 beda przezywaly kryzys, głownie z ograniczen jakie firmy wprowadzają, np nonstop wlaczona konsola do netu. Mam nadzieje ze takie wynalazki jak OUYA wkoncu tego kiedys dokonają…..

Zostaw odpowiedź


trzy + = 8